Ewangelia wg św. Mateusza 17, 1-9 (BT)
1 Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. 2 Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. 3 A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. 4 Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». 5 Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» 6 Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. 7 A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się!» 8 Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa.
9 A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie».
“Copyright © 2021 National Council of Churches of Christ in the United States of America. Used by permission. All rights reserved worldwide.”
Refleksja on Ewangelia wg św. Mateusza 17, 1-9 (BT)
Inspiracja - 2026-08-06 Codzienna Modlitwa
Czas znów wyruszyć w drogę – przynajmniej w wyobraźni – wraz z Piotrem, Jakubem i Janem. Tej okazji warto nie przegapić, ponieważ może ona dać nam zapas odwagi i wiary w siebie, na wypadek, gdyby nadeszły trudne czasy. Podejrzewam, że właśnie tak było w przypadku owych nielicznych wybranych – i mam nadzieję, że tak samo będzie w twoim przypadku. Magia tej chwili, a także świadomość, że zostali specjalnie wybrani, z pewnością bardzo im pomogły, gdy nadeszły trudne czasy. Dziękujemy Ci, Panie, za chwile spędzone z Tobą.