Łk 6, 1-5 (BT)

1 W pewien szabat przechodził wśród zbóż, a uczniowie zrywali kłosy i wykruszając je rękami, jedli. 2 Na to niektórzy z faryzeuszów mówili: «Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić w szabat?» 3 Wtedy Jezus rzekł im w odpowiedzi: «Nawet tegoście nie czytali, co uczynił Dawid, gdy był głodny on i jego ludzie? 4 Jak wszedł do domu Bożego i wziąwszy chleby pokładne, sam jadł i dał swoim ludziom? Chociaż samym tylko kapłanom wolno je spożywać». 5 I dodał: «Syn Człowieczy jest panem szabatu».


Refleksja on Łk 6, 1-5 (BT)

Inspiracja - 2026-09-05 Codzienna Modlitwa

Często mamy do czynienia z prawami Kościoła i państwa. W fragmencie, nad którym dzisiaj się modlimy, uczniowie znaleźli się w nieco kłopotliwej sytuacji. Czy powinni byli zareagować na pilną trudność, korzystając z materiałów, które mieli pod ręką, czy też ściśle trzymać się prawa? Zdecydowali się na to, co wydawało się najlepsze dla wszystkich zainteresowanych – a my prosimy o mądrość, by zachować odpowiednią perspektywę w trudnych sytuacjach.