Mt 22, 1-14 (BT)
11 A Jezus znowu w przypowieściach mówił do nich: 22 «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. 33 Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. 44 Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” 55 Lecz oni zlekceważyli to i poszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, 66 a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy [ich], pozabijali. 7 Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. 8 Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. 9 Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. 10 Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami.
11 Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka, nie ubranego w strój weselny. 12 Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. 13 Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. 14 Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
“Copyright © 2021 National Council of Churches of Christ in the United States of America. Used by permission. All rights reserved worldwide.”
Refleksja on Mt 22, 1-14 (BT)
Inspiracja - 2026-10-11 Codzienna Modlitwa
Podejrzane typy, zaproszone na królewską ucztę weselną z okazji ślubu syna króla, nie tylko odrzucili tę propozycję, ale wręcz starali się wyrządzić krzywdę i sprawić cierpienie. Król nie zamierzał jednak pozwolić, by ich zachowanie zepsuło uroczystość. Ta historia przypomina nam, że sami odrzuciliśmy wiele z tego, co nam zaoferowano, a Bóg w swojej hojności dał tę samą szansę wielu osobom, które wydawały się niegodne. Potrzebuję pomocy, aby być podobnym do Ojca w Jego hojności i współczuciu.