Mt 7, 1-5

1 Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. 2 Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. 3 Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? 4 Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? 5 Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.


Refleksja on Mt 7, 1-5

Inspiracja - 2026-06-22 Codzienna Modlitwa

Przesłanie jest dość jasne. Nie osądzajcie, abyście sami nie byli osądzeni. W większości przypadków po prostu nie znamy drugiej osoby na tyle dobrze, by dokładnie wiedzieć, na jakiej podstawie wydaje ona swój osąd. Ze względu na nasze własne uprzedzenia i wady nasza zdolność do osądzania jest raczej ograniczona. Święty Ignacy miał mądrą zasadę, którą warto byłoby stosować. Powiedział: „Traktuj czyny osób, z którymi masz kontakt, w najlepszy możliwy sposób, a nie popełnisz wielkiego błędu”.